Praca w ogrodzie

Może i prowadzenie bloga jest sprawą łatwą i przyjemną, jeśli ten nie ma na celu osiągnięcia niczego poważniejszego. Czasem porównuję to do takiej przyjemności jak praca w ogrodzie. Wraz z rosnącą liczbą odwiedzin wypadałoby aby wysyłane przez nas artykuły trzymały coraz to większy poziom.

Samo pisanie newsów, jeśli te traktują o pogodzie, czy też o tym, co wczoraj było na obiad – należy do niezwykle banalnych zadań. Natomiast jeśli wplątać chcemy w to w miarę profesjonalne dziennikarstwo różnica zostanie przez nas od razu dostrzeżona. Prosty przykład – wystarczy, że odwiedziny blog jakiegoś popularnego polskiego bloggera, by po chwili przenieść się w świat słodkie, siedemnastoletniej, dziewczyny.

Nie twierdzę w tym momencie, że owa dziewczyna jest skazana na brak talentu, czy też dziennikarskiego zacięcia, jednak otwarcie mogę przyznać, że od wspomnianego bloggera będzie gorszym „dziennikarzem”. Dla osób z samej czołówki nie jest to jedynie sposób na spędzenie wolnego czasu, a również praca. Nie taka zdrowa praca (Praca.duno.pl) jak ta w ogrodzie, ale nie mniej przyjemna. Z czego takim osobom przychodzi się utrzymać? To zależy. Sygnowani mogą być oni poważnymi markami, na przykład jakichś portali internetowych, tudzież ich zysk pochodzi po prostu z agencji reklamowych.