Kredyt hipoteczny a ubezpieczenie na życie

Kredyty hipoteczne są zobowiązaniami długoterminowymi. Zaciągamy je na kilkanaście, a nierzadko i na kilkadziesiąt lat. Nic więc zatem dziwnego, że bardzo często banki wymagają przy tej okazji wykupienia ubezpieczenia na życie. Cesję z polisy na życie na rzecz banku wiele osób postrzega w ten sposób, że jest to dla banku bardzo łatwy zarobek.

Tymczasem  rzeczywistości korzyści z tego tytułu czerpie również i kredytobiorca, a także jego rodzina. Należy pamiętać o tym, że w przypadku śmierci dłużnika rodzina odziedziczy po nim nieruchomość – wraz ze wszystkimi obciążającymi ją zobowiązaniami. Na nią zatem spadnie obowiązek spłacania kredytu, co w wielu przypadkach może się okazać zdecydowanie ponad miarę jej możliwości finansowych. Tymczasem jeśli kredytobiorca wykupi ubezpieczenie na życie na kredyt mieszkaniowy w najlepszym banku (Kredytstookrotka.pl), wówczas w razie jego zgonu pieniądze z polisy zostaną przeznaczone na uregulowanie długu, a nieruchomość stanowiąca zabezpieczenie kredytu zostanie uwolniona od hipoteki.

Generalnie rzecz biorąc, wykupienie opisywanego ubezpieczenia może się na dłuższą metę okazać bardzo opłacalne z punktu widzenia kredytobiorcy. Z całą pewnością zapewni mu to psychiczny komfort. Oczywiście, nie wszystkie banki nakładają na klientów obowiązek wykupienia takiej polisy (ale większość). Nie należy na starcie odrzucać oferty kredytowej, która powiązana jest z ubezpieczeniem na życie. Na kredyt hipoteczny trzeba patrzeć w kategoriach długofalowych. 20 czy 30 lat to szmat czasu i różne rzeczy mogą się przytrafić.